Konfiskata pojazdu

Za cudze pijaństwo stracimy samochód?

Rząd zamierza wprowadzić nowe sposoby karania jazdy „po kieliszku”. Niektóre z proponowanych rozwiązań są bardzo restrykcyjne.

Informacje publikowane między innymi przez Krajową Radę Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego wskazują, że skala problemu związanego z pijanymi kierowcami systematycznie się zmniejsza. W 2020 r. osoby znajdujące się pod działaniem alkoholu uczestniczyły w 2540 wypadkach. Ten wynik może wydawać się niepokojący, ale trzeba pamiętać, że jeszcze stosunkowo niedawno sytuacja wyglądała o wiele gorzej. Przykładowo, w 2011 r. pijani kierowcy brali udział w niemal 5000 wypadków. Ciągły trend spadkowy widoczny od 2011 r. do 2020 r. może cieszyć, ale rząd słusznie uznał, że sytuacja jest jeszcze daleka od ideału. Właśnie dlatego w ramach całego pakietu zmian mających poprawić bezpieczeństwo na drodze zostały zaproponowane rozwiązania uderzające w pijanych kierowców. Eksperci porównywarki ubezpieczeniowej Ubea.pl wyjaśniają, które rządowe pomysły będą najbardziej dotkliwe dla amatorów jazdy „po kieliszku”. Warto przedstawić szczegóły, bo wcześniej media alarmowały, że pomysły konfiskaty samochodu mogą oznaczać duży problem nie dla osoby kierującej po spożyciu alkoholu.

Konfiskata pojazdu może zamienić się w dużą karę

O nowych pomysłach rządu, które mają poprawić poziom bezpieczeństwa ruchu drogowego mówi się głównie w kontekście drastycznej podwyżki mandatów za wykroczenia drogowe i planowanego powiązania składek OC z liczbą punktów karnych. Warto jednak pamiętać, że katalog rządowych propozycji oraz sankcji jest znacznie szerszy. Nie chodzi wyłącznie o zapowiadane zmiany w ustawie prawo o ruchu drogowym. Krajowe media od pewnego czasu informują o planowanych zmianach w kodeksie karnym. Chodzi o następujące sankcje związane z jazdą „na podwójnym gazie”:

  • przepadek samochodu jeśli właściciel prowadził go posiadając we krwi stężenie alkoholu wynoszące co najmniej 1,5 promila (taka kara będzie stosowana nawet jeśli nie doszło do stłuczki lub wypadku)
  • konfiskata samochodu, jeżeli kierowca znajdujący się w stanie nietrzeźwości (ponad 0,5 promila) spowodował wypadek lub katastrofę w ruchu drogowym albo sprowadził niebezpieczeństwo takiej katastrofy
  • możliwość orzeczenia przepadku pojazdu niezależnie od stopnia nietrzeźwości jeśli miały miejsce szczególnie obciążające okoliczności (zwykle będzie to ponowne przekroczenie ustawowego limitu na poziomie 0,5 promila)
  • wprowadzenie obowiązku zapłaty nawiązki (min. 5000 zł) zamiast konfiskaty pojazdu w przypadku nietrzeźwych kierowców zawodowych
  • zwiększenie górnego limitu kary, która grozi za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środków odurzających (zmiana z 2 lat do 3 lat lub do 5 lat w przypadku recydywy)
  • ustanowienie dolnej granicy kary dla pijanych kierowców, którzy spowodowali wypadek skutkujący poważnym uszczerbkiem na zdrowiu (3 lata) albo śmiercią (5 lat)

Kiedy krajowe media zaczęły informować o najbardziej kontrowersyjnym elemencie nowych propozycji, czyli konfiskacie pojazdu, od razu pojawiły się pytania o sytuację, w której auto prowadzone przez pijanego kierowcę należy do kogoś innego (np. jego brata). Warto zatem zwrócić uwagę, że rząd w takiej sytuacji postanowił wprowadzić karę finansową o równowartości prowadzonego samochodu. „W celu uproszczenia procedur, zostanie przygotowane specjalne rozporządzenie określające zasady wyceny aut na potrzeby wymierzania opisywanego wariantu kary. Uproszczona wycena nie uwzględni np. uszkodzeń auta na skutek kolizji” - mówi Andrzej Prajsnar, ekspert porównywarki ubezpieczeniowej Ubea.pl.

Zmiany w kodeksie wykroczeń też są restrykcyjne

Okazuje się, że rządowe plany dotyczące karania nietrzeźwych kierowców wykraczają poza pomysł konfiskaty pojazdu. Eksperci Ubea.pl po zapoznaniu się z projektem nowelizacji ustawy prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw potwierdzają, że ustawodawca zaplanował dodatkowe sankcje za jazdę „po kieliszku”. Mowa o mniej drastycznych przypadkach, w których kierowca posiada stężenie alkoholu we krwi wynoszące 0,2 promila - 0,5 promila lub osiągnął równoważny limit dotyczący wydychanego powietrza. „Warto nadmienić, że mówimy o rozwiązaniach, które rząd ostatecznie zaakceptował 12 sierpnia 2021 r. oraz skierował do Sejmu - wyjaśnia Paweł Kuczyński, prezes porównywarki ubezpieczeniowej Ubea.pl.

Po lekturze rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (druk sejmowy 1504) można ustalić, że rząd chce między innymi zmienić artykuł 87 kodeksu wykroczeń. Obecnie ten przepis wskazuje, że prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie po użyciu alkoholu (0,2 promila - 0,5 promila) jest zagrożone aresztem albo grzywną nie niższą od 50 zł. Proponowane regulacje zakładają, że areszt będzie trwał do 30 dni, a minimalna grzywna dotycząca osób prowadzących pojazd mechaniczny wzrośnie do 2500 zł. „Stworzenie niebezpieczeństwa w ruchu drogowym po użyciu alkoholu (patrz art. 86 kodeksu wykroczeń) będzie natomiast karane w specjalny sposób (areszt, ograniczenie wolności albo grzywna w wysokości nie mniejszej niż 3000 złotych). Czas pokaże, czy tak drastyczne zmiany przyniosą pożądany efekt” - podsumowuje Andrzej Prajsnar, ekspert porównywarki ubezpieczeniowej Ubea.pl.

Źródło: porównywarka ubezpieczeń Ubea.pl

Otrzymuj nasz Newsletter:

Copyright © 2020 Invelio.
Wszelkie prawa zastrzeżone