silnik parowy

Czy silniki parowe mają przyszłość? Dlaczego zostały wyparte?

Wszyscy możemy zgodnie przyznać, że tak istotne i napędzające niegdyś globalny przemysł silniki parowe, obecnie stały się mało wydajnym reliktem przeszłości. Postęp technologiczny sprawił, że zaczęliśmy wykorzystywać inne źródła napędu i o wiele tańsze w produkcji i eksploatacji silniki spalinowe. Tym samym historyczne silniki napędzane parą wodną służa bardziej jako eksponaty, aniżeli maszyny użytkowe. Niemniej jednak lokomotywy parowe nadal znajdują zastosowanie w wielu rejonach świata. Dlaczego jednak zrezygnowaliśmy z tak solidnych i niemal niezniszczalnych rozwiązań? Powodów jest całkiem sporo.

Powody wycofania silników parowych

Jeszcze kilka dobrych dekad temu ciężko było wyobrazić sobie podróżowanie pociągami czy statkami bez użycia potężnych silników parowych. Miały one prostą konstrukcję i właściwie serwisowane, praktycznie nie ulegały większym awariom. Niestety wraz z pojawieniem się silników wysokoprężnych, popularność silników napędzanych parą wodną zaczęła drastycznie spadać. Dlaczego tak się stało? Okazuje się, że dbanie o środowisko to jedno z wielu przesłanek. To głównie względy czysto ekonomiczne i praktyczne zadecydowały o tym, że silnik parowy pomimo ogromnej renomy, szybko stracił na swoim popycie.

Koszty i trudna obsługa

Pierwszy z powodów wycofania silników parowych to konieczność wygospodarowania sporej ilości miejsca na samo paliwo, czyli węgiel. Mimo, że faktycznie rozgrzewał się on do wysokich temperatur i zapewniał ciągłość gotowania się wody w bojlerze, to niestety ilość pozyskanej energii w stosunku do objętości paliwa, od zawsze stanowiła niemały kłopot. Lokomotywy musiały dodatkowo ciągnąć za sobą tzw. tender z węglem, podczas gdy konstruktorzy musieli wygospodarować sporą ilość wolnej przestrzeni w ładowni, aby pomieścić wystarczającą ilość paliwa na cały rejs.

Kolejne powody to m.in. rosnące ceny surowca, a także skomplikowana i niekiedy wręcz niebezpieczna obsługa samego silnika parowego. Dotyczyło to w szczególności silników znajdujących się na statkach, które w zetknięciu z masą lodowatej wody, mogły zwyczajnie eksplodować. Do tego dochodzi długotrwałe przygotowanie silnika do uruchomienia i proces jego rozgrzewania, podczas którego spora ilość paliwa zwyczajnie marnowała się, aby powoli zwiększać temperaturę wody w kotle.

Silniki diesla lepsze pod każdym względem

Pojawienie się mocnych i wydajnych silników diesla skutecznie doprowadziło do wyparcia silników parowych. Konstrukcje te nie dość, że zajmowały mniej miejsca i ważyły o wiele mniej, to w dodatku okazały się bardzo sprawne energetycznie. Straty ciepła na skutek spalania mazutu czy oleju napędowego były bardzo niewielkie, a ponadto silniki te nie wymagały tak długiego nagrzewania co silniki parowe. Jednocześnie obsługa silników diesla była o wiele prostsza i bezpieczniejsza.

Czy silniki parowe mają jakąkolwiek przyszłość? Nie można tego wykluczyć, ponieważ zasada działania silnika parowego jest bardzo prosta. Jeżeli znajdziemy inny sposób (bardziej ekologiczny i ekonomiczny) podgrzewania wody w kotle, to być może zaczniemy widywać tego typu silniki coraz częściej. Niestety na ten moment ciężko wyobrazić sobie ich powrót do masowej produkcji i zastosowania w ogólnoświatowym przemyśle czy transporcie.

Otrzymuj nasz Newsletter:

Copyright © 2020 Invelio.
Wszelkie prawa zastrzeżone