krzesiwo

Wola, wiedza i zestaw przetrwania

Jednym z kluczowych pojęć dla survivalu jest tak zwany zestaw przetrwania (zestaw survivalowy). To drobne przedmioty takie jak m.in. krzesiwo i kompas, które mają za zadanie pomóc przetrwać w sytuacjach awaryjnych, np. gdy staniemy się ofiarą katastrofy lotniczej. Znawcy i praktycy survivalu wiedzą jednak, że to nie gadżety czy umiejętności korzystania z nich są najważniejsze.

Survival, na język polski tłumaczony jako sztuka przetrwania, to najogólniej patrząc wiedza i umiejętności, pozwalające na przeżycie w awaryjnych sytuacjach. Gdy zgubimy się w lesie, rozbijemy się na bezludnej wyspie, gdy będziemy musieli chronić się przed działaniem sił natury i czekać na ratunek, albo samodzielnie znaleźć drogę do cywilizacji.

Do najważniejszych umiejętności survivalowych należą między innymi zdolność rozpalania ognia prymitywnymi metodami, budowa zaimprowizowanego schronienia, oraz pozyskiwanie i uzdatnianie wody. Osoby chcące się na takie ewentualności przygotować starają się także mieć zawsze przy sobie niewielki zestaw survivalowy, z najpotrzebniejszymi przedmiotami, które ułatwią rozpalenie ognia i odnalezienie drogi powrotnej do domu.

Jednym z podstawowych elementów takiego zestawu jest z całą pewnością krzesiwo, z pomocą którego można skutecznie i niemal w każdych warunkach rozpalić ogień. W odróżnieniu od zapalniczki czy zapałek, krzesiwo będzie działać także po wyjęciu z mokrej kieszeni, o ile tylko uda się je osuszyć, by było w stanie krzesać iskry.

Rozpalenie ognia krzesiwem trwa dużo mniej czasu, niż w przypadku metod prymitywnych (np. łuku ogniowego), które są do tego dość zawodne. Pozwala więc oszczędzić czas na zaspokajanie innych potrzeb w sytuacji awaryjnej, np. budowę schronienia i pozyskiwanie wody.

Ani jednak krzesiwo samo w sobie, ani umiejętność korzystania z niego, nie są fundamentem sztuki przetrwania w sytuacjach awaryjnych. Tą z całą pewnością jest wola walki, umiejętność zmobilizowania się do pracy, wola przetrwania

Tyle o sobie wiemy, ile nas sprawdzono (*). Niezależnie od tego, jak wiele książek Beara Gryllsa i innych ekspertów od survivalu przeczytamy, trudno przewidzieć, jak się zachowamy w sytuacji awaryjnej. Jak będziemy w stanie radzić sobie w chłodzie, zmęczeniu, gdy nasze decyzje będą bezpośrednio wpływać na bezpieczeństwo, życie i zdrowie nas samych i naszych najbliższych. Nie bardzo da się to zawczasu przećwiczyć, choć na polskim rynku są już dostępne szkolenia survivalowe nastawione na symulację trudnych warunków, a nie tylko suchą naukę kolejnych umiejętności, np. rozpalania ognia czy wykonywania pułapek na zwierzęta. 

Oczywiście warto mieć przy sobie zestaw przetrwania. Krzesiwo, kompas, piłkę drutową, żyłkę i haczyki na ryby, tabletki do dezynfekcji wody. Inne drobiazgi, ułatwiające budowę schronienia i pozyskiwanie wody. Warto gromadzić i szlifować umiejętności, by móc te przedmioty zastąpić, gdy ulegną zniszczeniu albo zagubieniu. 

Ale ani sprzęt ani te umiejętności nie przydadzą się na nic, gdy zabraknie woli przetrwania, chęci powrotu do bliskich.

(*) Cytat z wiersza "Minuta ciszy po Ludwice Wawrzyńskiej" autorstwa Wisławy Szymborskiej.

Autor artykułu
Autorem tekstu jest Artur Kwiatkowski, który od 2010 r. prowadzi blog Domowy Survival o przygotowaniach na trudne czasy.

 

Otrzymuj nasz Newsletter:

Copyright © 2020 Invelio.
Wszelkie prawa zastrzeżone