Jak bank kontroluje budowę kredytowanego domu?
Osoby, które finansują budowę domu przy pomocy kredytu hipotecznego muszą przestrzegać ustalonego kosztorysu oraz harmonogramu prac. Krajowe banki rezerwują sobie prawo do skrupulatnego kontrolowania prowadzonej inwestycji. Kredytobiorcy muszą się liczyć z koniecznością prezentowania dziennika budowy i zdjęć powstającego domu.
Klient może się też spodziewać bardziej kłopotliwej formy kontroli. Mowa o inspekcji, którą przeprowadza przedstawiciel banku. Taka wizyta w większości przypadków wiąże się z dodatkowym kosztem dla kredytobiorcy.
Zdjęcia i wpisy w dzienniku budowy mogą zastąpić faktury …
Jeszcze kilka lat temu krajowe banki wymagały od klientów przedstawiania faktur zakupowych, które potwierdzały wydatki poniesione w trakcie budowy domu. Taka procedura w praktyce była kłopotliwa dla obydwu stron umowy kredytowej. Dlatego większość kredytodawców niemal całkowicie z niej zrezygnowała. Wyjątkiem są trzy instytucje: Bank Gospodarki Żywnościowej, BNP Paribas oraz Bank BPS. Klienci BGŻ-u i BPS-u muszą przedstawić faktury dokumentujące przynajmniej 60% poniesionych kosztów. BNP Paribas ustalił analogiczny próg rozliczenia na 80%. Reszta wydatków jest akceptowana na podstawie pisemnego oświadczenia kredytobiorcy.
Pozostałe banki preferują kontrolę kosztorysu, wpisów w dzienniku budowy oraz zdjęć wykonanych przez klienta. Faktury zakupowe są weryfikowane tylko w przypadku uzasadnionych wątpliwości.
Po wyczerpaniu środków przysługujących w ramach pojedynczej transzy kredytobiorca powinien się liczyć z możliwością kontroli placu budowy. Od rezultatu inspekcji, którą przeprowadza pracownik banku zależy decyzja o dalszym finansowaniu inwestycji mieszkaniowej.
Kontrola placu budowy zwykle kosztuje 150 zł – 250 zł …
Dokładna analiza bankowych tabeli opłat i prowizji wskazuje, że tylko nieliczne banki zrezygnowały z wynagrodzenia za inspekcję terenową. Opłat z tego tytułu nie pobiera pięciu kredytodawców: mBank, Multibank, Citibank, Pekao S.A. oraz Raiffeisen Polbank (patrz poniższe zestawienie). Na pewne preferencje mogą też liczyć klienci Deutsche Banku PBC oraz Banku BPS. Pierwsza z wymienionych instytucji do końca marca 2013 roku nie nalicza żadnych opłat za inspekcję. Bank BPS pokrywa natomiast koszty pierwszej wizyty swojego pracownika. Co istotne jest to rozwiązanie bezterminowe.
W przypadku pozostałych banków stawki pobieranych opłat wahają się od 100 złotych do 475 złotych. Wizyta inspektora jest najbardziej kosztowna dla klientów Banku Ochrony Środowiska. Większość kredytodawców przewiduje znacznie niższe opłaty za weryfikację stanu budowy. Kształtują się one na poziomie 150 złotych - 250 złotych.
Autor: Andrzej Prajsnar