kredyt czy chwilówki

Czy po utracie pracy można starać się o kredyt?

W związku z koronawirusem wiele osób znalazło się w bardzo ciężkiej sytuacji finansowej. Oczywiście jest to spowodowane bardzo rozległym spowolnieniem gospodarki i znaczną redukcją etatów w wielu firmach i zakładach produkcyjnych.

Niestety wybuchu światowej pandemii nie dało się przewidzieć w praktycznie żadnym stopniu, dlatego zdecydowana większość osób nie była przygotowana na tego typu trudną i wymagającą finansowo sytuację. Utrata pracy dla osób, które nie mają zbyt pokaźnych oszczędności to bardzo ciężka i stresująca sytuacja. Czy da się pozyskać w związku z tym kredyt? Co zrobić, by otrzymać dodatkowe środki na bieżące wydatki?

Utrata pracy - kredyt czy chwilówki?

Brak jakichkolwiek oszczędności przy jednoczesnej utracie pracy jest naprawdę bardzo ciężką sytuacją - na szczęście da się z niej oczywiście wybrnąć. Niestety otrzymanie kredytu może być w tych okolicznościach bardzo trudne, wręcz niemożliwe do zrealizowania. Banki wymagają bowiem posiadania odpowiedniej zdolności kredytowej, którą określa się na podstawie między innymi wysokości wynagrodzenia z tytułu podejmowanej pracy. Dlatego w przypadku jej utraty z pewnością nie uda się zaciągnąć kredytu. Alternatywą są bez wątpienia chwilówki, które są swoistego rodzaju pożyczkami krótkoterminowymi. Kwoty najczęściej oscylują na kilka lub kilkanaście tysięcy złotych. Do otrzymania chwilówki nie potrzeba żadnej specjalnej zdolności kredytowej, i co ważne, nie trzeba być także nigdzie zatrudnionym. Należy jednak bezwzględnie pamiętać o tym, że tego typu zapożyczenia jest zwykle bardzo wysoko oprocentowane. Dlatego chwilówka powinna być ostatecznością - zawsze należy dobrze przemyśleć taką decyzję.

Otrzymuj nasz Newsletter:

Copyright © 2020 Invelio.
Wszelkie prawa zastrzeżone